do góry

Jan Długosz

Portret przedstawiający Jana Długosza

Jan Długosz należy do postaci najbardziej zasłużonych dla rozwoju polskiej nauki i kultury. Urodził się 1 grudnia 1415 roku w zamku w Brzeźnicy (dzisiaj woj. łódzkie) jako syn burgrabiego. Ojciec jego pochodził z najbogatszej rodziny szlacheckiej spod Sieradza. Miał dwunastu synów i wszyscy oni nosili imię Jan. Wiązało się to z tym, że pierwszy syn chował się dobrze, natomiast dwaj następni, którym nadano inne imiona, zmarli bardzo wcześnie.

W związku z tym postanowiono kolejnym synom nadać imię Jan. W nagrodę za zasługi w bitwie pod Grunwaldem ojciec Jana został starostą grodzkim, dlatego rodzina przeniosła się do Korczyna. Tam też Jan Długosz w latach 1424 - 1428 uczęszczał do szkoły parafialnej. Był uczniem bardzo pilnym i gorliwym.

Matka Długosza zmarła bardzo wcześnie, gdy on miał zaledwie kilka lat. Jako trzynastoletni chłopiec w 1428 roku został wysłany na Uniwersytet Krakowski celem dalszego kształcenia się. Opuścił go w roku 1432, nie uzyskawszy żadnego stopnia naukowego. Długoszowi nie odpowiadały stare metody i ówczesny charakter nauki w Akademii Krakowskiej. Swój zmysł praktyczny rozwinął na dworze najznakomitszego wówczas w Polsce męża stanu, Zbigniewa Oleśnickiego, biskupa krakowskiego. Dostał się tam już w 16 roku życia tj. w roku 1431. Początkowo był notariuszem czyli pisarzem, później sekretarzem, wreszcie kanclerzem i najbliższym zaufanym Zbigniewa. Był ogromnie pracowity, ruchliwy, posiadał wybitne zdolności organizacyjne. Pobyt na dworze Oleśnickiego, który był człowiekiem szerokich horyzontów, a równocześnie silną indywidualnością, która odgrywała ogromną rolę w ówczesnym życiu politycznym i kulturalnym, zaciążył wydatnie na kształtowaniu się osobowości młodego Długosza. Zetknął się on tutaj z wybitnymi ludźmi, z którymi Oleśnicki utrzymywał częste kontakty. Biskup był żywo zainteresowany historią swego kraju i to on zachęcił Długosza do twórczości dziejopisarskiej. Na dworze Oleśnickiego został aż do śmierci biskupa w roku 1455. Nic zatem dziwnego, że osobowość biskupa wycisnęła na nim swe piętno i że często oceniał ludzi i zdarzenia zgodnie z poglądami swego możnego protektora.

W 1434 roku dzięki stryjowi ks. Bartłomiejowi Długoszowi Jan otrzymał probostwo w Kłobucku. W roku 1435 przebywał z misją dyplomatyczną w Bazylei i we Włoszech. W roku 1440 przyjął święcenia kapłańskie. W 1436 roku, mając 21 lat, został wysunięty przez Oleśnickiego na kanonika katedralnego krakowskiego. Od tej pory zaczął otrzymywać on liczne godności kościelne i związane z nimi beneficja, dlatego pod koniec życia Długosz, syn skromnego burgrabiego brzeźnickiego, był człowiekiem bardzo zamożnym. Długosz w 1440 roku rozpoczął pracę pisarską. Jedną z pierwszych prac była "Księga uposażeń biskupstwa krakowskiego".

W 1440 roku Długosz towarzyszył wyprawie wprowadzającej na tron węgierski Władysława - nazwanego później Warneńczykiem. Odbył wiele misji dyplomatycznych. W latach 1448 - 1449 przebywał w Wiedniu, Rzymie i Palestynie. Do ziemi świętej wybrał się wraz ze swoim przyjacielem, kanonikiem Janem Elgotem.

W latach 1459 - 1460 brał udział w misjach dyplomatycznych, które dotyczyły spraw polsko - krzyżackich, a w latach 1464 - 1466 prowadził rozmowy w sprawie zakończenia wojny trzynastoletniej z Krzyżakami. Jeździł do Czech w czasie starań o koronę dla królewicza Władysława, a w 1471 roku towarzyszył mu przy obejmowaniu tronu czeskiego.

W roku 1460 Jan Długosz poróżnił się z królem Kazimierzem Jagiellończykiem. Konflikt ten wystąpił na tle obsadzenia nowego biskupa w Krakowie po śmierci Zbigniewa Oleśnickiego. Król pragnął mieć biskupem krakowskim oddanego sobie prałata Jana Gruszczyńskiego biskupa włocławskiego, zaś kapituła krakowska wybrała Jana Lutkowica z Brzezia, a gdy ten zrezygnował, opowiedziała się za kardynałem Jakubem z Sienna. Ale królowi ten kandydat, jako bratanek Oleśnickiego, nie odpowiadał. Za sprzeciw Długosz został wygnany z Krakowa, stracił dom pod zamkiem. W 1461 - 1463 przebywał w Pińczowie i u Melsztyńskich w Melsztynie. Były to dla niego najcięższe czasy.

W 1463 roku Jan Długosz powraca do łask królewskich i wraca do Krakowa. Król zaufał Długoszowi, oddał mu na wychowanie swoich synów. Stało się to wkrótce po wojnie pruskiej w 1467 roku. Najstarszy syn króla, królewicz Władysław, liczył dwanaście lat, drugi, Kazimierz, lat dziewięć, trzeci, Jan Olbracht, osiem, a czwarty, Aleksander, dopiero lat sześć. Najbardziej ulubionym uczniem Długosza był bogobojny i zdolny Kazimierz uznany po śmierci za świętego. Aż do końca życia nasz dziejopis był nauczycielem najmłodszych synów królewskich Zygmunta i Fryderyka. Król Kazimierz z wdzięcznością wyraził się o jego zasługach, a jego synowie serdecznie wspominali swoje szkolne lata.

Długosz był także dobrym gospodarzem i organizatorem. We wsi Pychowice koło Krakowa założył cegielnię. Posiadał pasję budowniczego. Wybudował domy studenckie w Krakowie, Bursę Jerozolimską koło Collegium Novum, Bursę Ubogich Wydziału Sztuk Wyzwolonych przy ulicy Wiśniowej. Przebudował domy prywatne przy Collegium Maius na Bursę Grochową i przy ulicy Grodzkiej na Dom Studentów Prawa. Odbudował spaloną Bursę Jerozolimską i kościół św. Andrzeja. Wyremontował i unowocześnił kościół "Na skałce" i wybudował przy nim klasztor oraz domy w Sandomierzu i Wiślicy. W 1473 roku był w Nysie, Opawie, a w 1475 w Sączu. Dzięki temu poznał całą centralną Polskę, a także Narwię i Mazury, Śląsk i Litwę, Żmudź oraz Ruś. Jan Długosz miał kult dla męstwa, rycerskości i odwagi, posiadał zmysł praktyczny, a także znajomość dziejów Polski, był biegły w arkanach gry politycznej i dyplomacji połączonej z gruntownym rozeznaniem całokształtu aktualnej sytuacji politycznej w ówczesnej Europie. Długosz pisał dzieła historyczne, np. liczne zbiory życiorysów biskupów polskich jak "Banderia Prutenorum" (ukończona w 1448 roku) - opis chorągwi krzyżackich zdobytych głównie pod Grunwaldem. Napisał "Insignie sen clenodia ineliti Regni Poloniae" (znaki albo godła Królestwa Polskiego), opisał w niej godło państwowe, godło ziem biskupstw oraz kilkudziesięciu najwybitniejszych rodów polskich, dołączając do nich zwięzłe charakterystyki owych rodów. Uważany jest z tego powodu za ojca polskiej heraldyki i autora pierwszego polskiego herbarza.

Pisał życiorysy biskupów uporządkowane wedle kolejności w jakiej godność biskupią piastowali. Nie wiadomo na pewno, czy życiorys Zbigniewa Oleśnickiego wyszedł spod jego pióra. Bardzo znacznym dziełem jest czterotomowy "Liber beneficiorum dioecesis Cracoviensis" zawierający wiele wiadomości o poszczególnych miastach, wsiach i zamkach w Małopolsce. Są tutaj spisane beneficja Kościoła w Małopolsce. Jednak największym dziełem Długosza jest obszerna "Historia Polski", którą rozpoczął pisać w roku 1455 i pisał aż do śmierci, tj. do roku 1480. Historia obejmuje 12 ksiąg, w których zawarte są dzieje Polski od czasów bajecznych aż do roku 1480. Roczniki poprzedził autor, kapitalnym jak na owe czasy, opisem geograficznym kraju. Zdając sobie sprawę, że w pojedynkę dzieła wykonać nie zdoła, zorganizował zespół. Sam nakreślił plan pracy, rozdzielał kolejno zadania, osobiście zajmując się redakcyjną stroną dzieła. Grupa wykształconych kleryków i młodszych księży z sekretarzem na czele zbierała materiały, pisała pierwotne, robocze ujęcie.

Całość "Dziejów" podzielił Długosz na 10 ksiąg dziejów dawnych i 2 księgi dziejów współczesnych. "Dzieje" jest to jedno z najwybitniejszych dzieł polskiej i europejskiej historiografii XV wieku, szczyt polskiego średniowiecznego piśmiennictwa i jedno z największych osiągnięć kultury polskiej wszystkich czasów.

Zmarł 19 maja 1480 roku po trzech dniach choroby. Pochowano go w katedrze krakowskiej, a w 1880 roku jego prochy przeniesiono do krypty zasłużonych na Skałce.

W 2000 roku narodziła się inicjatywa utworzenia Muzeum Jana Długosza. Muzeum, którego powstaniem zainteresowane były władze starostwa powiatowego w Kłobucku, miało znajdować się przy kościele św. Marcina. Tam przechowywane są pamiątki historyczne po Długoszu, m.in. ornat i kielich ofiarowany przez króla Jagiełłę. Powstało Stowarzyszenie na rzecz Ochrony Dziedzictwa Narodowego – Muzeum Długoszowskie. Inicjatywa ta, o której szeroko pisała prasa regionu, nie została jednak sfinalizowana. Od 2001 roku corocznie odbywają się Dni Długoszowskie organizowane przez Ponadregionalne Stowarzyszenie Edukacyjne (PSE) ''Wieniawa''. Inicjatorem Stowarzyszenia był wywodzący się z ziemi częstochowskiej historyk Andrzej Chwalba z Uniwersytetu Jagielońskiego, a trud utworzenia wzięli na siebie Andrzej Sękiewicz i Marek Śliwiński. PSE ''Wieniawa'' swymi działaniami stara się popularyzować osobę oraz dokonania związanego z Kłobuckiem dziejopisarza – Jana Długosza. Czyni to poprzez corocznie organizowane z rozmachem od 2001 roku Dni Długoszowskie – cykl imprez kulturalnych, sportowych i naukowych. W programie Dni Długoszowskich znajdują się: walki i turnieje rycerskie, konkursy łucznicze, biegi – szlakiem Jana Długosza, rajdy rowerowe, wycieczki, konkursy historyczne, wystawy plastyczne, koncerty zespołów muzycznych, warsztaty aktorskie (w ramach Wszechnicy Długoszowskiej). Prestiżową sprawą są sesje naukowe gromadzące wybitnych naukowców; w czasie sześciu edycji Dni Długoszowskich w sesjach uczestniczyli mi.in. profesorowie ze znaczących ośrodków naukowych w kraju, m.in. Krzysztof Baczkowski, Andrzej Chwalba, Aleksander Jackowski, Henryk Samsonowicz, Stanisław Szczur, Wacław Uruszczak, Jerzy Lesław Wyrozumski, Franciszek Ziejka, Jan Związek, Marceli Antoniewicz oraz Zenon Piech. Efektem sesji naukowych są wydawane corocznie ''Zeszyty Długoszowskie'' zawierające teksty wykładów sesji naukowych, a także informacje o wydarzeniach, które miały miejsce w ramach Dni Długoszowskich. Od roku 2007 coroczny Bieg Uliczny Szlakiem Jana Długosza posiada obsadę międzynarodową. 20 wrześniu 2015 roku nastąpiło uroczyste odsłonięcie pomnika Jana Długosza. Powstanie pomnika, autorstwa znanego rzeźbiarza Jerzego Kędziory to inicjatywa PSE „Wieniawa” i efekt działań Społecznego Komitetu Budowy Pomnika, od początku wsparte przychylną aurą tworzoną przez mieszkańców, ich organizacje i przedstawicielstwa w tym przez samorząd powiatowy.

 Mikołaj z Wilkowiecka

Mikołaj z Wilkowiecka, o którym wiemy niewiele, był paulinem. Gdzie odbywał studia teologiczne, kiedy otrzymał święcenia kapłańskie - na te pytania nie potrafimy odpowiedzieć. W roku 1563 pełnił obowiązki kaznodziei w klasztorze na Skałce w Krakowie, od 1566 roku przebywał w Częstochowie, gdzie - w klasztorze jasnogórskim - był od 1579 roku przeorem. W tej samej roli występował w Rzymie. Około roku 1580 został prowincjałem polskich paulinów. Zmarł w 1601 roku w klasztorze paulinów w Wieluniu, dokąd przeniósł się z Częstochowy.

 
Karta tytułowa - Historyja o chwalebnym zmartwychwstaniu Pańskim ze czterech świętych ewanjelistów zebrana
a wirszykami spisana przez księdza Mikołaja z Wilkowiecka

Był autorem pism hagiograficznych i kazań, w których - poza Biblią - najczęściej odwoływał się do autorów pierwszych wieków chrześcijaństwa i późnego średniowiecza.

Dziś z osobą Mikołaja z Wilkowiecka łączymy przede wszystkim ''Historyję o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim''. Nie mamy wszelako pewności, czy widzieć w nim należy autora, czy raczej autora - redaktora, który obiegowemu tekstowi (lub tekstom), wykorzystywanemu wielokrotnie w różnych spektaklach, nadał ostateczny, znany dziś, kształt. Dzieło zostało opublikowane w Krakowie w 1580 - 1582 roku. ''Historyja'' na podstawie Ewangelii odtwarza dzieje Zmartwychwstania, by w świadomości wiernych utrwalić prawdy wiary związane z boskością natury Chrystusa. Napisana ośmiozgłoskowcem, składa się z sześciu części; te z kolei obejmują 35 mniejszych jednostek kompozycyjnych - różniących się między sobą doborem osób dramatu i miejscem akcji. Poszczególne części przedstawiają: I naradę starszyzny żydowskiej; II trzy Marie u aptekarza; III strażników u grobu; IV zstąpienie Chrystusa do Piekieł; V ukazanie się Chrystusa; VI spotkanie w drodze do Emaus i w Wieczerniku. Części I, II, V, VI powtarzają tekst biblijny, natomiast pozostałe części wyrastają z tradycji średniowiecznych apokryfów i kazań, o czym świadczą przede wszystkim: rozmowa z aptekarzem (część II) oraz zachowanie strażników u grobu (część III) - obie części pełne prawdy życiowej, humoru, komizmu sytuacyjnego i słownego. Od tej strony oceniane wyróżniają się zwłaszcza sceny z diabłami, w których dominują ujęcia realistyczne i komiczne, do głosu dochodzi język potoczny, a nawet rubaszny. ''Historyja'' należy do misteriów rezurekcyjnych, powstałych w wiekach średnich - niezależnie od tradycji tragedii antycznej. Rozwija wątek Zmartwychwstania w porządku chronologicznym, podążając za tekstem biblijnym, jednocześnie nie rezygnuje - zgodnie z wymogami gatunku dramatyczno - teatralnego, jakim jest misterium - z elementów żartu, śmiechu, zabawy; wprowadza postacie biblijne, ale także żołnierzy, kupców, pasterzy. Łączy żywioł potoczności, codzienności z religijnością, sacrum i profanum.

Mikołaj z Wilkowiecka (jeśli przypisać mu rolę autora - redaktora) zaprojektował misterium jako spektakl łączący w sobie czytanie Ewangelii ze śpiewami polskimi i łacińskimi, sceny pełne powagi z partiami utrzymanymi w formie żywo prowadzonego dialogu, w którym górę biorą emocje głęboko ludzkie. Dzięki tym zabiegom powstało dzieło o dużych walorach teatralnych. Nic dziwnego, że już w epoce staropolskiej było ono wielokrotnie wystawiane. Doczekało się też inscenizacji w naszym stuleciu. Najwcześniej z własną inscenizacją wystąpił Leon Schiller (1923 w teatrze "Reduta" w Warszawie); później - po drugiej wojnie światowej - kilka teatrów wystawiło ''Historyję'' w opracowaniu dramaturgicznym, inscenizacji i reżyserii Kazimierza Dejmka: Teatr Nowy w Łodzi (1961), Teatr Narodowy w Warszawie (1962), Teatr im. J. Słowackiego w Krakowie (1976). W tym samym opracowaniu i w tej samej inscenizacji ''Historyję'' wystawił teatr Wybrzeże w Gdańsku (w reżyserii Z. Bogdańskiego, 1963) i Teatr Polski we Wrocławiu (w reżyserii A. Strokowskiego, 1963).

 Kazimierz Kosiński

Zdjęcie Kazimierza Kosińskiego

Kazimierz Kosiński (ur. 1 lipca 1886 w Dąbrowie nad Czarną, powiat opoczyński, zm. 21 maja 1970 w Warszawie), poeta polski, historyk literatury, pedagog, członek Towarzystwa Naukowego Warszawskiego. Był synem Lucjana (nauczyciela) i Marii z Łosiów, siostrzeńcem filologa Jana Łosia. Uczęszczał do Gimnazjum E. Rontalera w Warszawie i I Gimnazjum Realnego w Krakowie. Brał udział w pracach tajnych organizacji młodzieży gimnazjalnej oraz w strajku szkolnym w 1905. Studiował filologię na Uniwersytecie Jagiellońskim (1907-1911); wśród jego wykładowców byli m. in. wuj Jan Łoś oraz Ignacy Chrzanowski. W 1912 uzyskał doktorat filozofii (na podstawie pracy Euzebiusz Słowacki jako estetyk i teoretyk literatury). Uzupełniał później wykształcenie w dziedzinie historii i filologii w paryskiej Ecole des Hautes Etudes (1913-1914). Pracował jako nauczyciel języka polskiego - w Gimnazjum Rontalera w Warszawie (1915-1918), Gimnazjum im. Reja w Warszawie (1917-1944, od 1941 dyrektor szkoły), Liceum im. Sienkiewicza w Krakowie (1945), liceum w Mstowie (1945-1946, także dyrektor szkoły), liceum w Kłobucku (1946-1952, także dyrektor), Gimnazjum A. Wereckiej w Warszawie (1917-1924), szkole prywatnej w Starej Wsi koło Otwocka (1914-1915). Prowadził ponadto zajęcia z hymnologii na Wydziale Teologii Ewangelickiej Uniwersytetu Warszawskiego (1930-1939); na Zawodowych Kursach Księgarskich w Warszawie (1946-1948) wykładał dzieje kultury i literatury polskiej i powszechnej. W 1945 został członkiem - korespondentem Towarzystwa Naukowego Warszawskiego, był członkiem Komisji do Badań nad Historią Literatury i Oświaty w Polsce tego towarzystwa.

Jego zainteresowania naukowe obejmowały historię literatury polskiego Odrodzenia i Baroku, historię polskiego piśmiennictwa politycznego, historię literatury powszechnej. Badał twórczość Stanisława Ignacego Witkiewicza, z Tadeuszem Korniłowiczem opracował bibliografię prac Witkiewicza (1927), a w 1939 przygotował Wybór pism w dwóch tomach. Analizował stosunek Stanisława Wyspiańskiego do historycznego znaczenia powstania listopadowego. Przygotował Pisma wybrane Piłsudskiego (1932). Zajmował się również problematyką społeczną w twórczości Lwa Tołstoja.

Z prac naukowych można wymienić:
- Król i Kaznodzieja. Zygmunt III i ks. Piotr Skarga (1919)
- Pisarze polityczni i historyczni do wieku XIX (1919-1920, 2 części)
- Szermierze poprawy Rzeczypospolitej (1920)
- Zamoyski jako rokoszanin (1921)
- Stanisław Witkiewicz (1924)
- Józef Piłsudski a romantyzm (1931)
- Oblicze polityczne dziejopisarstwa polskiego wieków średnich (1932)
- Jana Dymitra Solikowskiego "Wizerunek utrapionej Rzeczypospolitej polskiej" (1933)
- Za murami Elsynory. Studia o Wyspiańskim (1935)

Jako poeta wydał tomiki poetyckie Śród łez...i mgieł (1909), Mojżesz (1910), Śmierć (1910), Hiob (1911), Król Jagiełło (1911), Warneńczyk (1911), Chrystus (1912), Pieśni nad pieśniami (1912), Tomasz a Kempis (1913), Myśl i dusza (1916), Legenda pojednania (1919), Poemat o Walerianie Łukasińskim (1925). Otrzymał Srebrny Wawrzyn Akademicki Polskiej Akademii Literatury (1935), był odznaczony m.in. Krzyżem Komadorskim Orderu Odrodzenia Polski.

1 września 1946 roku dr Kazimierz Kosiński został nowym dyrektorem i nauczycielem języka polskiego, był doświadczonym nauczycielem, wybitnym pedagogiem i uczonym, którego los rzucił niespodziewanie w te strony. Od 1917 roku, do upadku powstania warszawskiego był nauczycielem słynnego Gimnazjum M. Reja w Warszawie. Był absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego i studentem L'Ecole des Hautes Etudes w Paryżu. Miał więc świetne przygotowanie naukowe i pedagogiczne. W okresie dwudziestolecia międzywojennego wydał wiele prac naukowych, monografii polskich pisarzy m.in. Stanisława Witkiewicza, Jana Kochanowskiego, Jana Dymitra Solikowskiego, Stanisława Wyspiańskiego. Spokojny opanowany i niezwykle pracowity szybko przywiązał się do miejsca pracy i ludzi z nim współpracujących. Po ciężkich przeżyciach w powstaniu, Kłobuck wydał mu się oazą spokoju. Chociaż brakowało mu tego szerokiego oddechu, jakie daje stolica z bibliotekami i instytucjami naukowymi, to nie okazywał niezadowolenia. Miał świadomość i wierzył, że jest tu potrzebny i może coś zrobić dla tego miasteczka.

Władysław Sebyła

Zdjęcie Władysława Sebyły

Władysław Sebyła urodził się 6 lutego 1902 roku w Kłobucku jako syn Henryki i Michała. Jego ojciec był działaczem niepodległościowym, pracował jako nauczyciel, a jednocześnie kierownik szkoły w Kłobucku. Gdy miał 3 lata zmarła jego matka. W 1910 roku rodzina Sebyłów, w tym nowa żona ojca, przeprowadzili się z Kłobucka do Zagłębia Dąbrowskiego, gdzie ojciec poety otrzymał posadę nauczyciela. Władysław wiersze zaczął pisać w wieku ośmiu lat, ponadto malował, grał na skrzypcach, fortepianie oraz komponował. Szkołę podstawową ukończył w Będzinie, a następnie rozpoczął naukę w Szkole Realnej w Sosnowcu. Po jej likwidacji kształcił się dalej w I Ośmioklasowym Gimnazjum Męskim w Sosnowcu. W czasie nauki w szkole nadal pisał wiersze, lecz fakt ten ukrywał przed innymi uczniami. Walczył w I Powstaniu Śląskim. Żeby móc zaciągnąć się do oddziału, sfałszował datę urodzenia zawyżając ją o dwa lata. Po zakończeniu walk wrócił do nauki w gimnazjum, które ukończył w 1921 roku i za namową ojca podjął studia na Politechnice Warszawskiej. Jednak po roku nauki zrezygnował i przeniósł się na studia polonistyczne na Wydziale Filologii Uniwersytetu Warszawskiego. Oprócz tego uczestniczył w wykładach z historii malarstwa na Akademii Sztuk Pięknych. Od 1927 był członkiem grupy literackiej "Kwadryga". W latach 1929 – 1931 redaktorem i współwydawcą pisma "Kwadryga". W 1932 roku został współpracownikiem tygodnika ''Zet''. 9 września 1928 roku wziął ślub z Sabiną Marią Krawczyńską, a rok później urodził się ich jedyny syn. W 1929 roku odbył służbę wojskową, a następnie powrócił do Warszawy, gdzie ponownie zaangażował się w życie literackie. W styczniu 1931 roku, jak wiele znanych osobistości, podpisał protest przeciwko Procesowi Brzeskiemu.

W roku 1935 Władysław Sebyła podjął pracę w Polskim Radiu, gdzie co dwa tygodnie prowadził Kwadrans Literacki. W lipcu 1937 roku zdarzył się incydent, gdyż poeta omawiając na antenie radiowej tomik wierszy "Na cmentarzu biły dzwony" oraz "Śpiewy demoniczne" Stanisława Szwajcera, nazwał jego styl "grafomańskim". Stanisław Szwajcer, aplikant sądowy, poczuł się dotknięty krytyką i pozwał Sebyłę do sądu, który uznał poetę winnym i skazał na dwa tygodnie aresztu w zawieszeniu, 50 złotych grzywny i 100 złotych pokutnego. Sąd wydał wyrok mimo opinii biegłego, krytyka literackiego Wiktora Zawodzińskiego, który uznał, że granice krytyki nie zostały przekroczone.

Po wybuchu II Wojny Światowej Władysław Sebyła brał udział w Kampanii Wrześniowej, po czym został wzięty do niewoli przez Armię Czerwoną. Był więźniem obozu w Starobielsku, a następnie został zamordowany przez NKWD w Piatichatkach pod Charkowem 11 kwietnia 1940 roku. Po wojnie niewiele o nim pisano i nie wydawano jego wierszy aż do tzw. "odwilży" w 1956 roku, gdy opublikowano ''Poezje wybrane''. Władysław Sebyła zadebiutował w 1927 zbiorem wierszy pt. ''Modlitwa''. Pisał wiersze m.in. o tematyce pacyfistycznej i antywojennej, np. wiersz ''Żołnierz nieznany'' i wiersze o wojnie. Jego twórczość charakteryzowała się przedstawianiem pesymistycznej wizji otaczającego świata i obecnością elementów religijnych, symbolicznych i katastroficznych, formalną prostotą i komunikatywnością oraz nawiązaniami do Cypriana Kamila Norwida. Poemat ''Młyny'' uważany jest za szczytowe osiągnięcie poety. Głównym motywem poematu jest stary młyn obok stawu, znany poecie z lat dzieciństwa i młodości spędzonych w Kłobucku. Był członkiem Związku Zawodowego Literatów Polskich. Ostatni tom poezji Władysława Sebyły ukazał się w 1938 i nosił tytuł ''Obrazy myśli''. W 1956 ukazały się ''Poezje wybrane'', drugi wybór wierszy ''Poezje wybrane'' ukazał się w 1972, a ''Poezje zebrane'' w 1981. W 1999 Anagram wydał kolejny wybór poezji Władysława Sebyły pt. ''Nie wierz moim grzechom'', do którego wstęp napisał Zdzisław J. Peszkowski, zaś wyboru wierszy dokonał Jerzy Koperski. Jego twórczość stanowiła inspirację dla poety Tadeusza Gajcego.

Tomiki poezji:
- ''Pieśni Szczurołapa'' (1930)
- ''Koncert egotyczny'' (1934)
- ''Obrazy myśli'' (1938)
Tomik poezji wydany pośmiertnie:
- ''Poezje wybrane'' (1956).

Stanisław Ligoń

Stanisław Ligoń z żoną i córkami przed domem w Truskolasach, 1915 rok

Stanisław Ligoń, znany pod pseudonimem Karlik z Kocyndra (ur. 27 lipca 1879 w Królewskiej Hucie, zm. 17 marca 1954 w Katowicach) – śląski malarz, znany i popularny artysta, działacz społeczny, znakomity radiowiec, dyrektor katowickiej rozgłośni Polskiego Radia i poseł na Sejm II Rzeczypospolitej. Przebywał w Truskolasach w początkach swego dorosłego życia, w latach 1914–1917, aby na zamówienie proboszcza parafii wykonać polichromię w tutejszym kościele. W trakcie tych prac zastał go wybuch I wojny światowej.

Trzy lata spędzone w Truskolasach stanowiły okres jego najaktywniejszej pracy artystycznej w zakresie malarstwa kościelnego, którym interesował się od wczesnej młodości. Zaczął oczywiście od polichromii świątyni w  Truskolasach, a następnie wymalował polichromie lub obrazy w okolicznych kościołach parafialnych, między innymi w Przystajni, Kłobucku, Praszce, Krzepicach, Konopiskach, Blachowni oraz częstochowskiej dzielnicy Raków. W Truskolasach pozostały też po nim trzy płótna przedstawiające „Grób Pański”.

Nie zaniedbywał też Ligoń innej tematyki inspirowanej codziennym życiem wsi. Powstało wtedy wiele jego świetnych pejzaży letnich i zimowych, scen rodzajowych z życia ludu, a także sporo portretów malowanych na zamówienie okolicznych ziemian i mieszczan częstochowskich.

W domu, w którym mieszkał z rodziną, na tzw. „Janikowej Górce”, założył polską szkołę, w której uczył wraz z żoną Wandą. Był inspiratorem powstania „Domu Ludowego” z pomieszczeniami na bibliotekę i z salą teatralną. Zorganizował amatorski zespół teatralny. Pisał sztuki, przygotowywał je jako reżyser i scenograf. Grywał po kilka ról w jednym przedstawieniu. Działalność ta przysporzyła mu ogromnej popularności. Jego legenda przetrwała w Truskolasach wiele dziesięcioleci.

Stanisław Ligoń to nie tylko legenda, przekazywana z pokolenia na pokolenie, to także patron Zespołu Szkół w Truskolasach i wzór dla dzisiejszych pedagogów. W czasach, kiedy społeczność miejscowości ma dostęp do kultury masowej, jednak z teatrem obcuje bardzo rzadko, nauczyciele starają się kontynuować tę działalność, którą zaczął Ligoń. Od kilkunastu lat organizują przedstawienia teatralne, pozornie skierowane do dzieci, ale dzięki licznym lokalnym akcentom cieszące się popularnością także wśród dorosłej widowni. Popularność, jaką cieszą się te przedstawienia pozwala wierzyć nauczycielom, że ich wysiłek nie idzie na marne.

W 2014 rozpoczęto obchody stulecia pobytu tego wielkiego twórcy. Kilkakrotnie Truskolasy były tematem programu „Ligoniowe Radio” emitowanego w każdą sobotę o godz. 1615­ przez Polskie Radio Katowice. Prowadząca ten program red. Anna Musialik odwiedziła Truskolasy między innymi 1 czerwca podczas Biesiady Ligoniowskiej. 4 grudnia natomiast, w 87. rocznicę uruchomienia Radia Katowice, z Truskolasów została nadana audycja „Dźwięk dobry”. Odprawioną tutaj 24 grudnia pasterkę transmitowano na antenie, a relację z tego wydarzenia zdawał sam dyrektor katowickiej rozgłośni – red. Henryk Grzonka.

Kolejnym wydarzeniem upamiętniającym 100. rocznicę pobytu Ligonia w Truskolasach był IV Zjazd Absolwentów Szkoły Podstawowej w Truskolasach, który odbył się 18 kwietnia 2015 roku.

Zdjęcie i informacje o Stanisławie Ligoniu pozyskane dzięki uprzejmości Pani Ludmiły Pileckiej.